Kredyty denominowane i indeksowane – jak zmieni się sytuacja kredytobiorców w związku z rozstrzygnięciem zagadnień prawnych, istotnych dla tychże kredytów?

Wnioskiem z 29 stycznia 2021 r. Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego zwrócił się do pełnego składu Izby Cywilnej SN o rozstrzygnięcie zagadnień prawnych istotnych dla problematyki kredytów denominowanych i indeksowanych w walucie obcej, które są ważne z perspektywy frankowiczów i składanych pozwów frankowych.

Rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego ma na celu ujednolicenie orzecznictwa sądów powszechnych, przede wszystkim w sprawach frankowych, w którym do chwili obecnej nie wypracowano jednolitej praktyki.

Pytania skierowane przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego brzmią następująco:

  1. Czy w razie uznania, że postanowienie umowy kredytu indeksowanego lub denominowanego odnoszące się do sposobu określania kursu waluty obcej stanowi niedozwolone postanowienie umowne i nie wiąże konsumenta, możliwe jest przyjęcie, że miejsce tego postanowienia zajmuje inny sposób określenia kursu waluty obcej wynikający z przepisów prawa lub zwyczajów?

W razie odpowiedzi przeczącej na powyższe pytanie:

  1. Czy w razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu indeksowanego do takiej waluty umowa może wiązać strony w pozostałym zakresie?
  2. Czy w razie niemożliwości ustalenia wiążącego strony kursu waluty obcej w umowie kredytu denominowanego w walucie obcej umowa ta może wiązać strony w pozostałym zakresie?

Niezależnie od treści odpowiedzi na pytania 1-3:

  1. Czy w przypadku nieważności lub bezskuteczności umowy kredytowej, w wykonaniu której bank wypłacił kredytobiorcy całość lub część kwoty kredytu, a kredytobiorca dokonywał spłat kredytu, powstają odrębne roszczenia z tytułu nienależnego świadczenia na rzecz każdej ze stron, czy też powstaje jedynie jedno roszczenie, równe różnicy spełnionych świadczeń, na rzecz tej strony, której łączne świadczenie miało wyższą wysokość?
  2. Czy w przypadku nieważności lub bezskuteczności umowy kredytowej z powodu niedozwolonego charakteru niektórych jej postanowień, bieg przedawnienia roszczenia banku o zwrot kwot wypłaconych z tytułu kredytu rozpoczyna się od chwili ich wypłaty?
  3. Czy, jeżeli w przypadku nieważności lub bezskuteczności umowy kredytowej którejkolwiek ze stron przysługuje roszczenie o zwrot świadczenia spełnionego w wykonaniu takiej umowy, strona ta może również żądać wynagrodzenia z tytułu korzystania z jej środków pieniężnych przez drugą stronę?

Komentarz:

Pytanie nr 1

Zagadnienie wskazane w pytaniu nr 1 zostało już rozstrzygnięte przez orzecznictwo TSUE, m.in. wyrok z 3 października 2019 r. w sprawie C-260/18 Dziubak, w którym Trybunał wskazał na niedopuszczalność uzupełniania umowy kredytu kursami wynikającymi z przepisów prawa lub zwyczajów. Należy się spodziewać, że Sąd Najwyższy potwierdzi linię orzeczniczą TSUE.

Pytanie nr 2 i 3

Pytania nr 2 i 3 dotyczą bardzo istotnej kwestii przekładającej się w praktyce na to, czy kredytobiorca frankowy ma prawo żądać unieważnienia umowy i zwrotu wszystkich świadczeń uiszczonych na rzecz banku z tytułu jej wykonania (ale są w tym zakresie wątpliwości zob. pytanie nr 4), czy może jedynie żądać od banku zwrotu nadpłaconych rat (świadczenie nienależne) i w przyszłości spłacać kredyt w oderwaniu od kursu franka szwajcarskiego, co przełoży się na niższą wysokość rat (odfrankowanie umowy). W stosunku do powyższego zagadnienia występują dwie sprzeczne linie orzecznicze, jednakże w ostatnim czasie orzecznictwo sądów I instancji przychyla się w większym zakresie do stwierdzenie nieważności umowy – jej anulowania. Zostało to zauważone także przez Sąd Najwyższy, który w wyroku z 11 grudnia 2019 r. (sygn. akt V CSK 382/18) opowiedział się za stwierdzeniem nieważności, odchodząc od dotychczasowej linii orzeczniczej Sądu Najwyższego, wedle której umowa kredytu frankowego nadal nadawała się do wykonania.

Z wyżej wymienionego wyroku, w sprawie Dziubak wynika, że w tej kwestii decydującą role przypisano woli konsumenta – kredytobiorcy frankowego, czy zdecyduje się on na stwierdzenie nieważności umowy, czy na tzw. odfrankowanie. Z tego względu jest prawdopodobne, że Sąd Najwyższy potwierdzi to stanowisko TSUE.

Pytanie nr 4

Zagadnienie z pytania nr 4 dotyczy problemu rozliczenia się stron po unieważnieniu umowy i wzajemnego zwrotu świadczeń nienależnych. Ma przy tym na celu ostateczne przesądzenie o obowiązaniu teorii dwóch kondykcji, albo teorii salda w polskim porządku prawnym. Innymi słowy, czy frankowicz w przypadku nieważności umowy może domagać się zwrotu sumy świadczeń uiszczonych na rzecz banku, przy jednoczesnym roszczeniu banku przeciw kredytobiorcy o zwrot wypłaconej kwoty kredytu (tj. dwóch kondykcji), czy może wystąpić jedynie z roszczeniem o zwrot nadpłaty ponad otrzymany od banku kapitał (tzw. teoria salda). W przypadku braku takiej nadpłaty uprawnionym do wystąpienia z powództwem o zapłatę różnicy między wypłaconą kwotą kredytu, a sumą spłat kredytobiorcy będzie tylko bank.
W orzecznictwie sądów powszechnych przeważa teoria dwóch kondykcji, ale występują orzeczenia powołujące się na teorię salda. Wyrok SN z 11 grudnia 2019 r. opowiedział się za zastosowaniem teorii dwóch kondykcji, dlatego jest wielce prawdopodobne, że Sąd Najwyższy podtrzyma swoją dotychczasową linię orzeczniczą.

Pytanie nr 5

Na pytanie nr 5 mogą być możliwe w zasadzie dwie odpowiedzi. Po pierwsze, możliwe jest przyjęcie, że bieg terminu przedawnienia roszczenia banku o zwrot kwoty wypłaconego kredytu rozpoczyna się od dnia wypłaty, co w praktyce oznacza przedawnienie. Druga możliwość zakłada, że termin przedawnienia powyższego roszczenia rozpoczyna się od dnia prawomocnego wyroku unieważniającego umowę kredytu, ponieważ do unieważnienia decydująca jest wola kredytobiorcy. Jednakże, w tym wariancie pojawia się problem, że bank może domagać się zapłaty całego kapitału, a kredytobiorca jest pozbawiony możliwości otrzymania najwcześniej zapłaconych rat z uwagi na przedawnienie, co przekłada się na uprzywilejowanie przedsiębiorcy względem konsumenta. Można przypuszczać, że SN opowie się za drugą opcją, ale wtedy powinien rozstrzygnąć kwestię nierównowagi podmiotów w tym zakresie.

Pytanie nr 6

Zagadnienie wskazane w pytaniu nr 6 dotyczy w zasadzie roszczenia banku przeciwko kredytobiorcy o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału. Argument ten jest podnoszony w każdej odpowiedzi na pozew i ma zniechęcić konsumentów do dochodzenia swych praw. W ww. wyroku SN z 11 grudnia 2019 r. zasygnalizowano możliwość takiego roszczenia, co należy ocenić zdecydowanie negatywnie, gdyż przedsiębiorca uniknąłby sankcji za stosowanie niedozwolonych postanowień umownych, co stoi w sprzeczności z dyrektywą 93/13/EWG. Jednakże należy się spodziewać, że Sąd Najwyższy wykluczy taką możliwość i orzeknie, że w przypadku nieważności umowy kredytu bank i kredytobiorca są zobowiązani jedynie do zwrotu otrzymanych od drugiej strony świadczeń.

Podsumowując, procedowana uchwała Sądu Najwyższego prawdopodobnie będzie korzystna dla frankowiczów i przyczyni się do ujednolicenia orzecznictwa. Jednakże ciężko przewidzieć, czy rozpatrując kwestię przedawnienia (pytanie 5) Sąd Najwyższy poruszy wszystkie możliwe zagadnienia, przez co będzie ona wywoływała kolejne rozbieżności i konieczność kolejnych wypowiedzi SN.

Posiedzenie pełnego składu Izby Cywilnej SN wyznaczono na 25 marca 2021 r. Ze względu na wysokie zainteresowanie opinii publicznej, Sąd Najwyższy zamierza transmitować ogłoszenie uchwały, wraz z ustnymi motywami rozstrzygnięcia, w Internecie.

Nie czekaj, skorzystaj z przycisku poniżej i wyślij nam umowę do bezpłatnej i niezobowiązującej analizy.

Spodobał Ci się wpis? Zobacz podobne artykuły:

Teoria salda, czy teoria dwóch kondykcji. Sąd najwyższy po raz kolejny przesądza na korzyść kredytobiorców

Teoria salda, czy teoria dwóch kondykcji. Sąd najwyższy po raz kolejny przesądza na korzyść kredytobiorców

W orzecznictwie sądów powszechnych pojawiły się dwa rozbieżne stanowiska związane z rozliczaniem się stron nieważnej umowy kredytu. Pierwsze z nich, tzw. teoria dwóch kondykcji traktuje roszczenia kredytobiorcy i banku jako dwa, odrębne od siebie roszczenia, przez co...

czytaj dalej
Rafał Olejnik
Rafał Olejnik

Adwokat, Partner zarządzający kancelarią Dowlegal. Wieloletni praktyk. Doradca zarządów wielu spółek, w tym spółek notowanych na giełdzie papierów wartościowych. Pasjonat ochrony interesów członków zarządu (czasem jednak stający po drugiej stronie) oraz właścicieli działalności gospodarczych, który stoi na stanowisku, że priorytetem dla każdego przedsiębiorcy powinna być konieczność ochrony tak interesu spółki, którą zarządza, jak też, a może przede wszystkim, interesu osobistego.